•  
  • "Zamknięty krąg: czułem się źle, bo brałem i brałem, by nie czuć się źle."

    - Paweł Przecławski

     
  • "Biorę leki nadzienne i leki nasenne, już zawsze tak będzie? No to beznadziejnie."

    - Luxtorpeda

     
  • "Dobry lek zawsze gorzki."

    - Konfucjusz

     
  • "Lecz początki, potem leki nie pomogą."

    - Owidiusz

     
 

Prince zmarł z powodu przypadkowego przedawkowania fentanylu

To, czego obawiano się od tygodni, stało się oficjalne w czwartek. Prince zmarł z powodu przedawkowania opioidów, kiedy został znaleziony martwy w swoim domu w Minnesocie 21 kwietnia. Według jednostronicowego raportu opublikowanego przez Midwest Medical Examiner's Office, Prince sam leczył się silnym narkotykiem - fentanylem, który jest 50 razy silniejszy od heroiny. Fentanyl jest odpowiedzialny za niedawny wzrost liczby ofiar śmiertelnych przedawkowania w całym kraju. Drug Enforcement Administration twierdzi, że przedawkowania związane z fentanylem zabiły ponad 700 osób w całym kraju między końcem 2013 a początkiem 2015 roku.

Głównym powodem jego nagłej popularności jest niska cena: kilogram heroiny sprzedaje się za 75-80 tys. dolarów, a fentanyl za zaledwie 5 tys. dolarów. Według niepotwierdzonych doniesień Prince cierpiał na przewlekły ból, który leczył opioidowymi środkami przeciwbólowymi. Na krótko przed śmiercią, ikona popu i rocka podobno szukała pomocy w leczeniu uzależnień. Wygląda na to, że Prince był kolejnym Amerykaninem, który uzależnił się od opioidowych środków przeciwbólowych w związku z medycznym leczeniem przewlekłego bólu. Być może brał zbyt wiele i zbyt silne pigułki i tolerancja na narkotyki dopadła go. A jakakolwiek interwencja, która miała mu pomóc, najwyraźniej przyszła za późno.